Translate

środa, 8 lipca 2026

MŁODA DZIEWCZYNA I MORZE

 rzez Fr. Josepha Martina Hagana, OP
"Św.Teresa i jej ojciec" by George Desvallieres


   Święta Teresa kochała morze. Kiedy je po raz pierwszy ujrzała, była oczarowana jego majestatem:

   Miałam sześć lub siedem lat, kiedy Tata przywiózł nas do Trouville. Nigdy nie zapomnę wrażenia, jakie wywarło na mnie morze; nie mogłam oderwać od niego wzroku, bo jego majestat, ryk fal, wszystko przemawiało do mojej duszy o wielkości i potędze Boga. 

   Teresa patrzyła na morze i wpatrywała się w tajemnicę Boga. W swoich pismach, choć zamknięta w odizolowanym od świata Lisieux, pozostała młodą dziewczyną kontemplującą majestatyczne morze. Często i na różne sposoby posługiwała się obrazami morza. W ramach letniej refleksji skupmy się na jednym temacie.

   Dla Teresy morze symbolizowało ogrom miłości Jezusa do niej. Często pisała o „bezbrzeżnym oceanie Twojej Miłości”. W piękny sposób wykorzystała ten obraz, opowiadając o swojej Pierwszej Komunii Świętej:

   Ach! Jakże słodki był ten pierwszy pocałunek Jezusa! To był pocałunek miłości; poczułam, że jestem kochana i powiedziałam: „Kocham Cię i oddaję Ci się na zawsze!”. Nie było żadnych wymagań, żadnych zmagań, żadnych poświęceń; przez długi czas Jezus i biedna, mała Teresa patrzyli na siebie i rozumieli się. Tego dnia nie było to już tylko spojrzenie, to było połączenie; nie byli już dwojgiem, Teresa zniknęła jak kropla wody w bezkresie oceanu . Pozostał tylko Jezus. 

   Teresa niewątpliwie radowała się z miłości Jezusa, która była niczym morze, ale na tym nie poprzestała. Jej osobistym mottem było odwzajemnianie się miłością. Skoro miłość Jezusa do niej była wielka jak morze, to pragnęła, aby jej miłość do Niego była równie wielka. Wiedziała, że ​​Jezus pragnie miłości i odważyła się ugasić Jego pragnienie całym oceanem. Jak jednak jej miłość – tak ludzka i ograniczona – mogła być wielkości oceanu?

   Miłość przyciąga miłość, a moja miłość, mój Jezu, skacze ku Twojej; chciałaby wypełnić otchłań, która ją przyciąga, lecz niestety! Nie jest nawet podobna do kropli rosy zagubionej w oceanie ! 

   Stojąc na brzegu nieskończonej miłości Jezusa, Teresa konfrontuje się ze swoją małością. Jezus jest większy niż ocean. Teresa jest mniejsza niż kropla. Akceptuje swoją małość, ale z dziecięcą śmiałością kontynuuje:


   Aby kochać Cię tak, jak Ty kochasz mnie, musiałabym pożyczyć Twoją własną Miłość , i dopiero wtedy zaznałabym spokoju. 

   Bezbrzeżny ocean Boga i kropla Teresy nie mogą pozostać rozdzielone. Z łaski Bóg zjednoczy Teresę ze sobą. Jego miłość wypełni jej serce, a tą samą miłością Teresa odwzajemni miłość za miłość. Napisała do swojej siostry Céline:

   Pozostańmy radośnie Jego kroplą , Jego pojedynczą kroplą rosy!… A tej kropli, która pocieszała Go podczas wygnania, czegóż nam nie da w ojczyźnie?… On sam mówi nam: „Kto pragnie, niech przyjdzie do Mnie i pije”, i tak Jezus jest i będzie naszym oceanem … Jak spragniona łania, tęsknimy za tą wodą, która jest nam obiecana, ale nasza pociecha jest wielka: być również oceanem Jezusa .

   W tym życiu będzie dla Jezusa zaledwie kroplą. Ale w następnym stanie się niemal jak Jego ocean. Tak, pozostanie skończona, ale w niebiańskiej wieczności Jezus i Teresa będą wymieniać się miłością za miłość.


   Czy  jesteśmy nad brzegiem morza, czy w kościelnej ławce, medytujmy nad bezbrzeżną miłością Jezusa do każdego z nas. I jak Teresa, prośmy o łaskę zjednoczenia z Bogiem i odwzajemnienia się miłością za miłość. W naszej małości ofiarowujemy siebie Jezusowi niczym małą kroplę. I z odwagą błagajmy Go, aby podzielił się z nami swoją miłością wielkości morza, aby nasze niebo stało się wieczną wymianą miłości.

Źródło:
Fr. Jozef Martin Hagan OP



MODLITWA

O święta Tereso od Dzieciątka Jezus, wejrzyj na ufność, którą pokładam w Tobie. Przyjmij moje błagania i wstaw się za mną do Boga. Pamiętaj, że obiecałaś dobrze czynić na ziemi – spuść obficie Twój deszcz róż na tych, którzy Cię wzywają, i wyjednaj mi u Pana łaskę: (tutaj wymień swoją intencję). Amen.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dziękuję, że jesteś tutaj ze mną...
Niech ta chwila ze sztuką i słowem przyniesie Ci pokój. Jeśli ten wpis poruszył Twoje serce, podziel się swoją myślą w komentarzu – każde Twoje słowo jest dla mnie cennym darem.
Z modlitwą i światłem, Teresa

<><><><><><><><><><><><>

Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

 "Widzę, czuję, wiem i poszukuję" - blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki " link tutaj 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz