Translate

piątek, 17 lipca 2026

KILKA LEKCJI Z ŻYCIA ŚW. BERNADETTY

Statua św. Bernadety autorstwa Mary E. Lynch w klasztorze franciszkanów Mount St. Sepulchre w Waszyngtonie, D.C.


    Historia świętej Bernadety Soubirous jest dobrze znana w całym Kościele ze względu na jej niezwykły związek z objawieniami maryjnymi w Lourdes. Święta Bernadetta była młodą, prostą i ubogą dziewczyną, którą Nasz Pan i Matka Boska wybrali, by była świadkiem cudu. Dziś przypada rocznica jej śmierci. Zmarła 16 kwietnia 1879 roku. Umierała, poświęcając swoje osobiste cierpienie Chrystusowi i z tymi słowami na ustach: „Błogosławiona Maryjo, Matko Boża, módl się za mną! Biedny grzesznik, biedny grzesznik…”. Została kanonizowana w 1933 roku. Jej stosunkowo niedawna kanonizacja oznacza, że ​​jest ona wielką świętą, od której można się uczyć w naszych czasach. Jest wiele rzeczy, których można się nauczyć z życia tej wielkiej świętej, ale dzisiaj skupimy się na tych przykładach: dziecięcego zachwytu i posłuszeństwa, zaufania i wytrwałości.

Dziecięcy zachwyt i posłuszeństwo

    Święta Bernadetta dorastała w skromnych warunkach, naznaczonych ubóstwem. W rzeczywistości, w czasie, gdy zaczęły się objawienia Matki Boskiej, mieszkała z rodziną w jednopokojowym domu w piwnicy, który wcześniej był więzieniem. Spędziła większość życia cierpiąc na chroniczne problemy z oddychaniem i nigdy nie była silna fizycznie. Miała jednak silną wiarę i ciężko pracowała, aby przyjąć Pierwszą Komunię Świętą, mimo że wielu nie traktowało jej pragnień poważnie. Jej oddanie wierze okazało się nieocenione, gdy niezwykłe wydarzenia, które rozpoczęły się 11 lutego 1858 roku, zmieniły jej życie na zawsze.

    Tego mroźnego poranka w 1858 roku Bernadette wraz ze swoją siostrą Toinette Marie i przyjaciółką rodziny, Marie Abadie, zostały wysłane nad rzekę, aby zebrać dryfujące drewno i gałęzie, które miały być wykorzystane przez rodziny na opał. Kiedy dotarły do ​​obszaru znanego jako Massabeille, Toinette i Marie poszły przeprawić się przez rzekę, podczas gdy słabsza Bernadette została z tyłu. To właśnie gdy Bernadette stała sama nad rzeką, usłyszała hałas przypominający silny podmuch wiatru. Zaczęła kierować się w stronę groty w skale i tam zobaczyła piękną młodą dziewczynę, która umieściła się w niszy skalnej. Bernadette patrzyła na świetlistą dziewczynę ze strachem i zdumieniem. Była ubrana na biało, miała na sobie niebieski pas, długi biały welon ze złotymi różami lśniącymi od jej bosych stóp. Kiedy młoda dziewczyna uśmiechnęła się do Bernadette, jej początkowy strach zniknął i padła na kolana z czcią.

    Dwie rzeczy uderzają w reakcji Bernadetty: reaguje z zachwytem i czcią. Podczas tego pierwszego spotkania Bernadeta nie do końca rozumiała, kim jest ta kobieta i zwracała się do niej jako do Pani; jednakże jej reakcją jest całkowite oddanie się Pani. Bernadetta zaczęła odmawiać różaniec z wiarą i posłuszeństwem niczym dziecko. Coś głęboko w niej nakazywało jej zareagować w ten sposób. Zamiast odejść w strachu lub niedowierzaniu, pozostała z piękną Panią i modliła się z Nią. Nie było w niej miejsca na analizowanie i niepewność, które tak dobrze opisują nasze czasy. Bernadetta wiedziała, że ​​dzieje się coś niezwykłego i całkowicie oddała się cudowi i pięknu tego wszystkiego.

    Tak właśnie powinniśmy żyć każdego dnia. Może to być trudne w naszym napiętym grafiku i obsesji na punkcie smartfonów, ale Bóg wzywa każdego z nas do zadziwienia i posłuszeństwa Mu, tak jak dziecko jest posłuszne swojej matce i ojcu. Chodzi o to, by odpowiedzieć na najgłębsze zakamarki tego, kim zostaliśmy stworzeni. Życie w zadziwieniu Boga pomaga nam stawać się pełniejszymi ludźmi. Im bliżej Boga się zbliżamy, tym bardziej stajemy się ludźmi w naszym upodobnieniu do Trójcy Świętej. Kiedy skupiamy się na zadziwieniu, jesteśmy w stanie dostrzec Boga działającego w naszym życiu poprzez naszych bliskich, Mszę Świętą i Stworzenie.

Zaufanie

    Pierwszą reakcją Bernadetty na pierwsze objawienie było całkowite zaufanie. Uklękła w modlitwie przed Panią bez lęku i z całkowitą ufnością, że to, co się dzieje, jest dobre. Po pierwszym doświadczeniu podzieliła się z rodziną tym, co się wydarzyło, i została pozbawiona możliwości powrotu. W rzeczywistości Bernadetta była prześladowana przez rodzinę, przyjaciół, mieszkańców, duchowieństwo i zakonników. Bernadetcie to nie przeszkadzało i całkowicie zaufała, że ​​jej powrót do Massabeille pozwoli jej zobaczyć Panią. Nigdy nie chciała sprzeciwić się rodzicom, ale rozumiała, że ​​ma wyższe powołanie, któremu musi odpowiedzieć w swoim posłuszeństwie. W sumie w pobliżu Lourdes miało miejsce 18 objawień.

    Przez cały okres objawień św. Bernadetta całkowicie zaufała Matce Bożej, mimo że nawet nie wiedziała, kim jest osoba, która się objawia. Dopiero podczas siedemnastego objawienia Matka Boża objawiła się jako Niepokalane Poczęcie. Wygłosiła to wyznanie cztery lata po ogłoszeniu przez Kościół dogmatu o Niepokalanym Poczęciu. To właśnie zaufanie św. Bernadetty pozwoliło jej zabiegać o budowę kościoła w tym miejscu i o objawienie cudownego źródła. Przestrzegała nakazów Matki Bożej, nawet gdy inni nie chcieli jej słuchać. To bardzo cenna lekcja dla nas dzisiaj.

    W naszym życiu będą chwile, kiedy będziemy znieważani, nienawidzeni, prześladowani i fałszywie oskarżani. Kościół, podobnie jak nasz Pan, zawsze był atakowany. W takich chwilach musimy zaufać Chrystusowi i skupić się na naszym eschatologicznym celu, którym jest Niebo. Nie zawsze rozumiemy, jak Chrystus działa w naszym życiu, ale musimy wierzyć, że służy to naszemu dobru i uświęceniu. Spójrzmy na przykład św. Bernadety w chwilach prześladowań.

Wytrwałość

    Historia świętej Bernadetty to historia wytrwałości. Pragnęła wybudowania kościoła w miejscu objawień, ponieważ nakazała to Matka Boska. Walczyła, aż władze ustąpiły. Kopała w ziemi, gdy Matka Boska jej to nakazała, i odkryła cudowne źródło, aż do tego stopnia, że ​​wyglądała na głupią lub szaloną. Nadal chodziła w to miejsce, ilekroć Matka Boska jej to nakazywała, nawet gdy wielu ludzi próbowało ją powstrzymać. Skupiła wzrok na prawdzie i całkowicie oddała się cudownym zdarzeniom, które działy się w jej życiu.

    Zdecydowana większość z nas nie doświadczy czegoś tak napawającego lękiem, jak objawienie maryjne. Bóg działa głównie poprzez przyczyny wtórne i czyni cuda tylko wtedy, gdy zechce objawić się wyraźniej. Możemy jednak szukać inspiracji w św. Bernadecie i Matce Bożej z Lourdes, by wytrwać w swoim życiu. Być może ktoś jest chory, stracił pracę, dziecko odeszło od wiary lub cierpi z innego powodu. Św. Bernadetta, która cierpiała tak jak my, może pomóc każdemu z nas skupić się na Chrystusie, modlić się w chwilach upadku i prosić o siłę i łaskę, by dotrwać do końca. Św. Bernadetta, tak jak uczynił to nasz Pan, wytrwała aż do końca.

    Święta Bernadetta zmarła 16 kwietnia , wstawiając się za Matką Bożą i prosząc o Boże miłosierdzie. Wytrwała nawet w ostatnich chwilach cierpienia i śmierci. Do tego jest powołany każdy z nas, aż do końca. Skierujmy więc wzrok ku Niebu i miejmy nadzieję na wieczną nagrodę. Święta Bernadetta, ora pro nobis .

Tekst: Costance T. Hull
Źródło obrazu: Wikimedia Commons



MODLITWA:

Święta Bernadetto,

   Ty, która z prostotą dziecka otworzyłaś serce na działanie Boga i z zachwytem przyjęłaś Jego obecność, naucz nas patrzeć na świat oczami pełnymi wiary i wdzięczności. Pomóż nam dostrzegać Bożą dobroć w codziennych wydarzeniach oraz zachować czyste i pokorne serce.

   Ty, która z posłuszeństwem odpowiadałaś na wezwania Nieba, wyproś nam łaskę wsłuchiwania się w głos Boga i odwagę podążania za Jego wolą, nawet wtedy, gdy nie wszystko rozumiemy.

   Święta Bernadetto, ucz nas głębokiego zaufania Panu. Gdy pojawiają się trudności, niepewność i cierpienie, pomóż nam wierzyć, że Bóg prowadzi nas najlepszą drogą i nigdy nie opuszcza tych, którzy pokładają w Nim nadzieję.

   Ty, która z niezwykłą wytrwałością znosiłaś przeciwności, niezrozumienie i chorobę, wspieraj nas w chwilach prób. Dodawaj nam sił, abyśmy nie ustawali w modlitwie, czynieniu dobra i wiernym podążaniu za Chrystusem.

  Niech za Twoim przykładem wzrastamy w prostocie, ufności i wytrwałej miłości do Boga, aby nasze życie stawało się świadectwem Jego obecności w świecie.

Amen.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dziękuję, że jesteś tutaj ze mną...
Niech ta chwila ze sztuką i słowem przyniesie Ci pokój. Jeśli ten wpis poruszył Twoje serce, podziel się swoją myślą w komentarzu – każde Twoje słowo jest dla mnie cennym darem.
Z modlitwą i światłem, Teresa

<><><><><><><><><><><><><><><>

Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj
 "Widzę, czuję, wiem i poszukuję" - blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki " link tutaj


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz