Translate

sobota, 18 lipca 2026

KIEDY OSTATNIO POWIEDZIAŁAM BOGU TAK?

 

zdjęcie: Nancy Bauer / Shutterstock.com


    Skąd mam mieć pewność, że w danym momencie  szept czy myśl nagła , to głos Boga?

     Kiedy ostatni raz powiedziałam Bogu „tak”?

    Czy Bóg może mnie prosić, żebym się pochyliła i spojrzała mojemu sześcioletniemu wnukowi w oczy, kiedy do mnie mówi, zamiast dalej zajmować się czymś innym, co przykuwa moją uwagę?

  Czy to może być głos Boga, szepczący mi, że mój dwunastoletni wnuk chętnie pomoże mi uaktualnić programy w laptopie?

    Czy to Bóg delikatnie mnie prowadzi, żebym po prostu nie stała nad garnkami, zostawiła w spokoju laptop i poszła na randkę z mężem do restauracji?

   Maryja miała tę przewagę, że anioł stanął przed nią, ale może to dlatego, że tak wiele razy przed Zwiastowaniem powiedziała Bogu „tak”. 

zdjęcie: Nancy Bauer / Shutterstock.com


    Powiedziała „tak” na długo przed tym, zanim zadano jej to pytanie: jej życie przed macierzyństwem musiało być nie lada przykładem dla wszystkich wokół.

    Głos Boga nie może być słyszalny przez mój. On nie będzie próbował mnie przekrzyczeć. Po prostu cierpliwie poczeka, aż się uspokoję.

   Chyba się domyślam skąd Maryja podczas Zwiastowania wiedziała , że ​​to głos Boga, wola Boga, w ogóle Bóg?
Miało to związek z praktyką, z akceptacją ciszy i zanurzeniem się w Słowie Bożym, co dało Mu sposób na komunikację z nią.

  Rozpoznała Boga, ponieważ spędziła z Nim już dużo czasu… nie tylko rozmawiając z Nim, ale także słuchając Go.

 Dlatego modląc się na różańcu, rozważam już ze zrozumieniem tajemnicę Zwiastowania. Moje „tak”, jest już  sposobem na spędzanie czasu w szkole ciszy, starając się dostrzec choćby cień Boga.



Modlitwa
Maryjo,
która tak wiele razy powiedziałaś „tak” Bogu,
zanim jeszcze padło pytanie…
Naucz mnie Twojej wrażliwości serca.
Naucz mnie rozpoznawać głos Twojego Syna
w codziennych, cichych wezwaniach.
Kiedy mój sześcioletni wnuk woła „babciu, popatrz!”,
kiedy dwunastoletni chce mi pokazać coś ważnego,
kiedy mąż zaprasza mnie na zwykłą randkę,
kiedy czuję delikatne pociągnięcie, by odłożyć wszystko i po prostu być…
Daj mi odwagę, by w tych małych chwilach
powiedzieć szczere i radosne „Tak”.
Panie Jezu,
nie pozwól, bym zagłuszyła Twój głos swoim hałasem.
Naucz mnie ciszy, w której można Cię usłyszeć.
Naucz mnie uważności, w której mogę Cię rozpoznać.
Niech moje życie stanie się ciągiem małych „tak”,
jak u Maryi – prostych, ufnych i pełnych miłości.
Maryjo, Matko Słowa,
wstawiaj się za mną,
bym w codzienności umiała rozpoznać
i przyjąć to, co Bóg do mnie szepcze.
Amen.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dziękuję, że jesteś tutaj ze mną...
Niech ta chwila ze sztuką i słowem przyniesie Ci pokój. Jeśli ten wpis poruszył Twoje serce, podziel się swoją myślą w komentarzu – każde Twoje słowo jest dla mnie cennym darem.
Z modlitwą i światłem, Teresa

<><><><><><><><><><><><><><><>

Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj
 "Widzę, czuję, wiem i poszukuję" - blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki " link tutaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz