Wkroczył do Twojego życia, aby Cię wyzwolić.
O kim mowa?
To sam Jezus.
Im bardziej się do Niego zbliżysz, tym bardziej będziesz wolny. Spędzając czas tylko z Nim, umacniasz i pogłębiasz swoją świadomość Jego obecności.
Bo w Jego skrzydłach jest uzdrowienie – w bliskości z Nim.
W Jego uzdrawiającej obecności zagoją się i zabliźnią Twoje rany z przeszłości. Balsam Jego Ducha przyspieszy ich leczenie. W Jego świętej światłości ujrzysz wszystko z innej perspektywy i wyrwiesz swoje myśli z wyżłobionych kolein, które wiodą donikąd. Zostawiając za sobą stary bagaż, stopniowo będziesz czuł się coraz bardziej wolny.
O kim mowa?
To sam Jezus.
Im bardziej się do Niego zbliżysz, tym bardziej będziesz wolny. Spędzając czas tylko z Nim, umacniasz i pogłębiasz swoją świadomość Jego obecności.
Bo w Jego skrzydłach jest uzdrowienie – w bliskości z Nim.
W Jego uzdrawiającej obecności zagoją się i zabliźnią Twoje rany z przeszłości. Balsam Jego Ducha przyspieszy ich leczenie. W Jego świętej światłości ujrzysz wszystko z innej perspektywy i wyrwiesz swoje myśli z wyżłobionych kolein, które wiodą donikąd. Zostawiając za sobą stary bagaż, stopniowo będziesz czuł się coraz bardziej wolny.
„(...) Wyzwolę Cię poprzez prawdę – o tym, kim jestem i co dla ciebie zrobiłem. I pomogę ci stawić czoła prawdzie o tobie samym i ludziach, którzy cię otaczają. Jeśli pozostajesz w szkodliwych relacjach z innymi, pomogę ci te relacje zmienić albo się z nich wyrwać. Jeśli wpadłeś w pułapkę nałogów, pomogę ci zrobić pierwszy krok ku wolności i szczerze wyznać prawdę.
Bo prawda cię wyzwoli – w każdej sytuacji.(...)”
Żródło:
Sarah Young -" Jezus jest blisko"
Modlitwa
Amen.
przychodzę do Ciebie z moimi ranami – tymi widocznymi i tymi, których nikt nie widzi.
Przychodzę z tym, co wciąż boli, co wraca w myślach i co czasem odbiera mi nadzieję.
Zostawiam Ci dzisiaj moje rany…
Zostawiam Ci strach, wstyd, żal i wszystkie miejsca, w których czuję się złamany.
Jezu, Ty jesteś blisko.
Dotknij mnie swoją miłością.
Balsamem swojego Ducha Świętego ulecz to, co we mnie chore.
Prawdą swojej obecności uwolnij mnie od kłamstw, w które uwierzyłem.
Daj mi odwagę, abym mógł porzucić to, co mnie zniewala.
Daj mi siłę, abym mógł iść dalej – wolny, lżejszy, bliżej Ciebie.
Jezu, uzdrów mnie.
Nie tylko z ran, ale z lęku przed życiem bez nich.
Chcę być wolny. Chcę być Twój.
~~~~~~~~~~~~ Dziękuję, że jesteś tutaj ze mną... Niech ta chwila ze sztuką i słowem przyniesie Ci pokój. Jeśli ten wpis poruszył Twoje serce, podziel się swoją myślą w komentarzu – każde Twoje słowo jest dla mnie cennym darem. Z modlitwą i światłem, Teresa <><><><><><><><><><><><> ⚓ Moja blogowa flotylla: 💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj ✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj 🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj ⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj |





