Translate

piątek, 1 maja 2026

CUD KWITNĄCEJ GAŁĄZKI


Zapisane 4 września 1944 roku na podstawie widzenia Marii Valtorty („Poemat Boga-Człowieka” Księga I, wizja 19)).

Wśród wielu poruszających scen z życia Maryi i Józefa, ta należy do tych, które najmocniej zostają w sercu.

JÓZEF ZOSTAJE WYZNACZONY NA MAŁZONKA DZIEWICY

  Wyobraźmy sobie świątynne wnętrze. Zgromadzeni mężczyźni z rodu Dawida czekają w napięciu. Na stole leży pęk suchych gałęzi. Tylko jedna z nich cudownie rozkwita delikatnymi, białoróżowymi kwiatami migdałowca. To znak od samego Boga.

   Arcykapłan oznajmia uroczyście imię wybranego: Józef, syn Jakuba, cieśla z Nazaretu.

   Józef podchodzi onieśmielony. Nie spodziewał się tego zaszczytu. Był nazirejczykiem i nie planował małżeństwa. Jednak z pokorą przyjmuje wolę Bożą.

   Potem następuje jedno z najpiękniejszych spotkań w historii – pierwsze spotkanie Józefa i Maryi jako przyszłych małżonków.

  Józef mówi do Niej z wielką czułością i szacunkiem. Opowiada o Jej zmarłych rodzicach, o tym, jak pamięta Jej narodziny, jak zrobił dla Niej kołyskę ozdobioną rzeźbionymi różami. Zapewnia, że zajmie się Jej domem i ogrodem. Chce Jej służyć.



   Maryja, początkowo bardzo nieśmiała, w końcu zdobywa się na odwagę i wyjawia mu swoje ślubowanie dziewictwa – że od dziecka całkowicie należy do Boga.


   Józef nie tylko nie jest rozczarowany – z radością łączy swoją ofiarę z Jej ofiarą. Razem pragną złożyć Bogu dar czystości, aby przyspieszyć przyjście Mesjasza.

   Ta scena ukazuje niezwykłe piękno ich związku: dwoje ludzi całkowicie oddanych Bogu, którzy spotykają się, by razem Mu służyć w czystości i pokorze.
 
  Józef nie przychodzi jako władca, lecz jako opiekun, brat i ojciec. Maryja zyskuje kogoś, kto chce Ją chronić i szanować w Jej całkowitym oddaniu Bogu.



Modlitwa:

anie Jezu,
dziękuję Ci za świętego Józefa – cichego, sprawiedliwego i tak bardzo kochającego mężczyznę.
  Dziękuję za jego pokorne „tak” wobec Twojej woli, za jego delikatność wobec Maryi i gotowość do służby.
  Święty Józefie,
naucz mnie takiego samego zaufania i posłuszeństwa.
Naucz mnie szacunku, czułości i służby bez egoizmu.
  Maryjo i Józefie,
wstawiajcie się za nami, aby nasze serca były zawsze otwarte na wolę Bożą,
nawet gdy przychodzi ona w zaskakujący sposób.
Amen.

 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dziękuję, że jesteś tutaj ze mną...
Niech ta chwila ze sztuką i słowem przyniesie Ci pokój. Jeśli ten wpis poruszył Twoje serce, podziel się swoją myślą w komentarzu – każde Twoje słowo jest dla mnie cennym darem.
Z modlitwą i światłem, Teresa

<><><><><><><><><><><><>

⚓ Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z grawitacją kanapy. tutaj

✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj
A teraz niespodzianka - mój dotąd anonimowy blog, zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki - wypuszczam z małego akwenu na wody oceanu. Oto on - "WIDZĘ, CZUJĘ, WIEM i poszukuję" link tutaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz