Wierzę, że wielkie dzieła mistrzów malarstwa – od Rembrandta po Murilla – to nie tylko historia sztuki, ale lustra, w których możemy przejrzeć naszą duszę. Na tym blogu dzielę się tym, co porusza mnie najgłębiej: pytaniami o sens, wołaniem o obecność i zachwytem nad Bożym Miłosierdziem.
Rozgość się, odpocznij w ciszy moich wpisów i pamiętaj, że w tym kręgu sacrum nie jesteś sam. Zamknij oczy, wyobraź sobie, że wstawiłeś na mój taras swój fotel i połącz się duchowo z bohaterem tej ukochanej przeze mnie rzeżby.
Twoje doświadczenia i komentarze są tu zawsze mile widziane.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz