Łazarz – żałosny żebrak z ewangelicznej przypowieści, który pragnie ochłapów ze stołu bogacza – jest ostatnią osobą, którą wzięlibyśmy za wzór.
Nikt przecież nie chce być Łazarzem. Zamiast tego przypowieść jest powszechnie odczytywana jako lekcja miłosierdzia i współczucia. Antagonistą w tej historii jest oczywiście bogacz, który ubiera się wystawnie i „codziennie objada się wystawnie”, podczas gdy Łazarz leży u jego drzwi. Łazarz jest tak wygłodniały, że nawet nie tęskni za resztkami. Zamiast tego „z radością zjadłby do syta ochłapy”, które spadły ze stołu. Nawet psy litują się nad nim, liżąc jego rany.
Według tej lektury Łazarz staje się przedmiotem naszego współczucia.
W serii homilii Jan Chryzostom wywraca wszystko do góry nogami: Łazarz jest wzorem tego, jak powinniśmy postępować, podczas gdy to bogaczowi powinniśmy okazać współczucie.
Oczywiście, ich losy odwracają się w życiu pozagrobowym: Łazarz trafia do nieba, a bogacz zostaje natychmiast zesłany do piekła. Ale Chryzostom ma na myśli o wiele więcej niż tylko niebo i piekło, kiedy każe nam naśladować Łazarza.
Chryzostom z pewnością nie ma złudzeń co do absolutnej nędzy życia Łazarza. Wręcz przeciwnie, rozwija ją w swoich homiliach, opisując dziewięć różnych rodzajów cierpienia Łazarza. Jest to jego oczywiste ubóstwo i słabe zdrowie. Łazarz cierpi jednak równie mocno z powodu tego, co ma, jak i tego, czego nie ma: brak pomocy ze strony bogacza, obcych, brak przyjaciół, którzy mogliby go pocieszyć, brak kogoś, kto mógłby dzielić jego cierpienie. Co więcej, Chryzostom mówi, że Łazarz nie jest w stanie pocieszyć się nadzieją zmartwychwstania, ponieważ Chrystus nie rozszerzył jeszcze tej nadziei na całą ludzkość. (Jego doświadczenie ubóstwa i słabego zdrowia oraz niegodziwość bogacza powiększają listę do dziewięciu).
Możemy ich doliczyć się dziesięciu, jeśli zauważymy, podobnie jak Chryzostom, że dla Łazarza nie były to chwilowe, lekkie cierpienia, lecz próba trwająca całe życie.
Właśnie wtedy, gdy myślisz, że nie można już bardziej go żałować, okazuje się, że jednak można.
Jednak Łazarz jest wzorem, podkreśla Chryzostom. Dla Chryzostoma Łazarz jest cnotliwy w cierpliwym znoszeniu licznych prób i mąk. W ten sposób staje się dla nas wzorem:
Jaką zatem mamy wymówkę, jeśli podczas gdy ten człowiek znosił wszystkie te ogromne nieszczęścia z taką odwagą, my nie możemy znieść nawet połowy z nich? Nie jesteście bowiem w stanie – powiadam – wskazać ani nawet wymienić z imienia żadnego człowieka, który zniósł tak liczne i ciężkie nieszczęścia. Z tego powodu Chrystus uświadomił nam je, abyśmy kiedykolwiek popadli w kłopoty, widząc w Jego przypadku niezmierny ogrom Jego cierpienia, mogli z Jego mądrości i cierpliwości doznać skutecznej pociechy i pocieszenia; jest On bowiem ustanowiony powszechnym nauczycielem całego świata dla wszystkich, którzy cierpią z powodu jakiegokolwiek ucisku; pozwalając wszystkim patrzeć na Tego, który przewyższył ich wszystkich niezmiernym ogromem swoich nieszczęść.
Wieczna nagroda Łazarza jest z pewnością jednym z powodów, dla których powinniśmy go uważać za wzór, według Chryzostoma. Ale to jego prawość, jego cierpliwe znoszenie cierpień, również go nam polecają.
Podobnie, według Chryzostoma, to właśnie bogacz jest tym, którego należy żałować. Życie w ubóstwie, jak twierdzi, rodzi duchowe lenistwo, podczas gdy niedola sprzyja czujności. „Jesteś duchowym żołnierzem; taki żołnierz śpi nie na łożu z kości słoniowej, lecz na ziemi” – mówi Chryzostom.
Namawia swoją kongregację, by pachniała nie perfumami, lecz cnotą. „Nic nie jest bardziej nieczyste dla duszy niż zapach ciała” – dodaje Chryzostom. „Albowiem zapach ciała i ubrań byłby oznaką smrodu i nieczystości wewnętrznego człowieka. Kiedy diabeł atakuje i niszczy duszę samouwielbieniem, napełniając ją wielką lekkomyślnością, wtedy plamę własnego zepsucia na ciele również zmywa perfumami”.
„Nie ma nic gorszego niż luksus” – podsumowuje Chryzostom – „ponieważ luksus prowadzi do zapomnienia o Bogu”.
Seria kazań Chryzostoma wzywa nas do ponownego odczytania przypowieści o Łazarzu i bogaczu, dostrzegając w Łazarzu kogoś, czyją cierpliwość i wytrwałość należy naśladować, a duchowej lenistwa bogacza unikać. Wszystko to nasuwa fundamentalne pytanie: dlaczego w ogóle jesteśmy skłonni utożsamiać się z bogaczem? Oczywiście nikt z nas, przynajmniej nieświadomie, nie chce być tak bezduszny jak on. Ale nadal chcemy być bogaczem: w życzliwszej, łagodniejszej wersji, takiej, która odziewałaby Łazarza, która zachowywałaby dla niego nie tylko resztki, ale nawet resztki, i która pozwoliłaby mu spać w dodatkowym łóżku.
Ale być Łazarzem?
To o wiele trudniejsze zadanie. I właśnie do tego wzywa nas Chryzostom.
Źródło:
Stephen Beale
MODLITWA
Boże miłosierny,
często łatwiej jest mi wyobrażać sobie siebie jako tego, który daje, pomaga i dzieli się swoim dostatkiem, niż jako tego, który cierpliwie znosi niedostatek, cierpienie i niezrozumienie. A jednak przez przypowieść o Łazarzu i bogaczu oraz nauczanie św. Jana Chryzostoma wzywasz mnie do głębszego nawrócenia serca.
Daj mi łaskę patrzenia na Łazarza nie tylko ze współczuciem, ale także z podziwem. Naucz mnie jego cierpliwości, wytrwałości i ufności w Ciebie pośród trudności. Gdy przychodzą doświadczenia, zachowaj mnie od szemrania, rozgoryczenia i utraty nadziei.
Strzeż mnie również przed duchową ślepotą bogacza. Nie pozwól, by wygoda, bezpieczeństwo i troska o własne sprawy zamknęły moje oczy na potrzeby bliźnich. Uczyń moje serce wrażliwym, hojnym i gotowym do służby.
Panie, wyzwól mnie z pragnienia wielkości, które szuka zaszczytów i przewagi nad innymi. Naucz mnie pokory Łazarza, który nie pokładał ufności w bogactwie ani ludzkim uznaniu, lecz w Tobie samym.
Spraw, abym w dniach powodzenia nie zapominał o Tobie, a w dniach próby nie tracił wiary. Niech moje życie będzie świadectwem cierpliwej nadziei i miłości, która dostrzega Chrystusa w każdym człowieku.
Przez Chrystusa, Pana naszego
Amen
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dziękuję, że jesteś tutaj ze mną...
Niech ta chwila ze sztuką i słowem przyniesie Ci pokój. Jeśli ten wpis poruszył Twoje serce, podziel się swoją myślą w komentarzu – każde Twoje słowo jest dla mnie cennym darem.
Z modlitwą i światłem, Teresa
<><><><><><><><><><><><><><><>
⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj
✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj
🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj
⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj
"Widzę, czuję, wiem i poszukuję" - blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki " link tutaj
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz