| Św.Ksawera Cabrini |
Wizyta gości w moim domu zawsze przynosi ze sobą mnóstwo ciepła, śmiechu i... niespodziewanych inspiracji. Ostatnio, podczas jednego z takich spotkań, jeden z moich gości zaczął nerwowo spoglądać na zegarek. spieszył się, by zdążyć zająć wolne miejsce parkingowe pod swoim blokiem. Wtedy drugi z biesiadników uśmiechnął się spokojnie i rzucił: „Ja przed każdą podróżą, jeszcze zanim ruszę w drogę, proszę o pomoc św. Ksawerę Cabrini. Mówię jej: Św. Matko Ksawero Cabrini, patronko kierowców i podróżujących, znajdź miejsce dla mojej maszyny. I wiecie co? Zawsze mam wolne miejsce!”.
Ta urocza historia natychmiast uruchomiła we mnie lawinę myśli. Jako blogerka od razu postanowiłam zgłębić temat. Szybko okazało się, że oficjalną patronką kierowców w Kościele jest św. Franciszka Rzymianka, natomiast św. Franciszka Ksawera Cabrini to przede wszystkim opiekunka imigrantów. Czy to oznacza, że modlitwa mojego gościa była błędem? Czy święci w niebie odrzucają nasze podania, bo pomyliliśmy „resorty” lub okienka w niebiańskim urzędzie?
Święci to przyjaciele, nie urzędnicy
W codziennym życiu bardzo często szukamy orędownictwa u konkretnych świętych. Prosimy św. Antoniego o zgubione klucze, św. Judę Tadeusza w sprawach beznadziejnych, a św. Krzysztofa o bezpieczną drogę. Przypisywanie im konkretnych „dziedzin” pomaga nam, ludziom, uporządkować naszą modlitwę i zbliżyć się do nich jako do postaci z krwi i kości, które doskonale znają trudy ziemskiego życia.
Jednak w niebie nie ma sztywnych struktur, biurokracji ani podziału na działy kompetencji. Święci nie konkurują ze sobą i nie odsyłają nas z kwitkiem tylko dlatego, że pomyliliśmy ich życiorysy.
Dla Boga i Jego przyjaciół liczy się coś zupełnie innego:
Czysta intencja – serce, które szuka ratunku i pokoju.
Głębokie zaufanie – wiara dziecka, które wie, że nie zostanie same ze swoim problemem.
Dobra wiara – ufność, że każdy święty, do którego się zwrócimy, weźmie naszą intencję i z miłością przedstawi ją przed Bożym tronem.
Piękno „świętych pomyłek”
Historia z parkowaniem i św. Ksawerą Cabrini pokazuje coś niezwykłego. Choć formalnie doszło do drobnej pomyłki faktograficznej, to intencja płynęła prosto z serca, na długo przed wjazdem na zatłoczoną ulicę. I ta modlitwa działa! Bo święta Matka Cabrini, która sama przemierzała ocean i lądy, doskonale rozumie, czym jest trud podróży i zmęczenie drogą.
Nie bójmy się więc rozmawiać z niebem prostymi słowami. Nawet jeśli pomylimy imiona, patronaty czy daty – niebo rozumie język miłości i całkowitego zawierzenia. Każdy święty jest przede wszystkim pośrednikiem między nami a Panem Bogiem.
Na koniec zostawiam Wam krótką modlitwę, którą możecie odmawiać przed każdą, nawet najkrótszą podróżą samochodem.
Modlitwa o bezpieczną drogę i pokój w sercu
Panie Boże, Ty znasz każdą moją drogę i liczysz wszystkie moje kroki. Proszę Cię dzisiaj o bezpieczną jazdę, bystre oko i cierpliwość za kierownicą. Ty sam czuwaj nad moim wejściem i wyjściem.
Święta Franciszko Ksawero Cabrini, święta Franciszko Rzymianko, św. Krzysztofie i wszyscy święci patronowie podróżnych – wspierajcie mnie swoim wstawiennictwem. Pomagajcie mi bezpiecznie dotrzeć do celu, uczyć się życzliwości na drodze i zawsze znajdować bezpieczne miejsce dla mojej maszyny. Amen.
Jeszcze dodam, że ja osobiście upoważniam św. Anioła Stróża, aby był kierowcą mojego pojazdu albo moich bliskich właśnie w danym momencie podróżujących.
W jednym z następnych postów napiszę o św, Józefie z Kupertynu znanym jako "latający święty", któremu ja już "głowy nie zawracam", ponieważ zakończyłam podróże samolotami.
Czy zdarzyło Wam się kiedyś modlić do „niewłaściwego” świętego, a mimo to otrzymać potrzebną łaskę? Podzielcie się swoimi historiami w komentarzach!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dziękuję, że jesteś tutaj ze mną...
Niech ta chwila ze sztuką i słowem przyniesie Ci pokój. Jeśli ten wpis poruszył Twoje serce, podziel się swoją myślą w komentarzu – każde Twoje słowo jest dla mnie cennym darem.
Z modlitwą i światłem, Teresa
<><><><><><><><><><><><>
⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj
✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj
🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj
⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz