Translate

poniedziałek, 25 maja 2026

CZEGO ŚW.FILIP APOSTOŁ UCZY NAS O BYCIU WYBRANYM



św.Filip by Peter Paul Rubens


Autor: MC Holbrook

   Pismo Święte nie dostarcza nam zbyt wielu informacji o apostole Filipie; poza tym, że jest on wymieniony jako jeden z Dwunastu w księgach Nowego Testamentu, jakiekolwiek bezpośrednie wzmianki o nim pojawiają się zaledwie trzy razy, i to tylko w Ewangelii Jana. Jednak trzy epizody z życia Filipa, o których słyszymy, ujawniają pewne fascynujące szczegóły na temat tego świętego apostoła – i być może uczą nas czegoś, co możemy zastosować w naszym życiu.

   Po pierwsze, musimy zauważyć, że wymieniając Filipa jako jednego z apostołów, jego imię pojawia się jako piąte, po Piotrze, Janie, Jakubie i Andrzeju (Dz 1,13; Mt 10,2; Mk 3,16-18; Łk 6,14). Jest on wymieniany w kolejności przed Mateuszem, autorem Ewangelii noszącej jego imię, oraz przed Tomaszem, apostołem, którego imię rozpoznałby nawet nominalny chrześcijanin (i skojarzyłby ze swoim zwątpieniem). Ale Filip? Niewiele osób pamiętałoby coś szczególnie niezwykłego w tym apostole – niektórzy mylą go nawet z diakonem Filipem, który odegrał kluczową rolę w nawróceniu eunucha.

   Fakt, że Filip jest wymieniony tuż po trzech mężczyznach z „wewnętrznego kręgu” Jezusa, a także po bracie odpowiedzialnym za sprowadzenie człowieka, który został przywódcą ogólnoświatowego Kościoła, mówi nam, że Filip jest kimś niemal tak samo ważnym, jak czterej wymienieni w kolejności przed nim.

   Spróbujmy zrozumieć, co to może być.

  Natychmiastowe „Tak” Filipa

  Następnego dnia postanowił udać się do Galilei i spotkał Filipa. A Jezus rzekł do niego: „Pójdź za Mną” (J 1,43).

  Kiedy Jan po raz pierwszy przedstawia nam postać Filipa, Jezus go „odnalazł”. Filip nie podjął inicjatywy, by szukać Jezusa; wręcz przeciwnie, Jezus udał się do Galilei, właśnie po to, by Go odnaleźć . Dlaczego tak sądzimy? Być może w tym okresie swojego życia Filip po prostu nie był skupiony – ani zainteresowany – sprawami Bożymi. Co zatem Jezus dostrzegł w Filipie, co uzasadniało Jego podróż z Betanii do Galilei, aby go odnaleźć?

   Jedyne słowa, jakie słyszymy od Jezusa do Filipa po jego odnalezieniu, to: „Pójdź za Mną”. Na te słowa Jezusa serce Filipa zostaje przeniknięte niezachwianą wiarą, że Jezus jest Tym Jedynym. Żadne inne wyjaśnienie nie jest mu potrzebne; nie musi słuchać szczegółowego planu, zaczynając od Abrahama, który Szczepan później przedstawił członkom Sanhedrynu, a Paweł później Kościołowi w Antiochii. Wystarczy „Pójdź za Mną”, a Filip w jednej chwili wierzy .

   Byłby to niesamowity przejaw nadprzyrodzonej łaski, taki, którego nie dałoby się pomieścić w sercu Filipa. Od tamtej chwili Filip pękałby z pragnienia podzielenia się otrzymanym darem. A pierwszą osobą, z którą się nim dzieli, jest Natanael.

   Dzielenie się Dobrą Nowiną

   Filip spotkał Natanaela i powiedział mu: „Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy – Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu”. Natanael zaś rzekł do niego: „Czyż może być coś dobrego z Nazaretu?” Filip mu odpowiedział: „Chodź i zobacz” (J 1, 43-46).

   Podobnie jak Jezus, Filip szuka kogoś, kto sam nie szukał Pana. Podobnie jak Filip, Natanael mógł nie skupiać się na tym, co w górze. Dlatego, gdy Filip przychodzi do Niego z najradośniejszą nowiną, jaką kiedykolwiek miał do przekazania w swoim życiu, wiadomość ta spotyka się z powątpiewaniem – niemal obojętnością.

   Natanael po prostu nie jest predysponowany do takiej samej otwartości serca jak Filip. Potrzeba czegoś więcej niż tylko „Pójdź za Mną”, aby Natanael zrozumiał i uwierzył. Celem Filipa jest zatem, przynajmniej częściowo, utorowanie drogi i przygotowanie Natanaela na niewiarygodną łaskę, która ma wkrótce wkroczyć w jego życie. Bez Filipa Natanael mógłby nie mieć oczu, by widzieć.

   Próba wiary

   Gdy Jezus podniósł oczy i zobaczył, że idzie do Niego wielki tłum, rzekł do Filipa: „Skąd kupimy chleba, żeby im dać jeść?” Powiedział to, wystawiając Go na próbę. (J 6, 5-6)

   Następnym razem słyszymy o Filipie po długim dniu nauczania Jezusa, podczas którego liczna rzesza ludzi jest głodna i nie ma co jeść. Jezus wybiera Filipa, a nie żadnego z pozostałych uczniów, aby zobaczyć, jakiej odpowiedzi udzieli na pozornie niemożliwe pytanie Jezusa.

Pismo Święte mówi nam, że Jezus prosi go, aby go „wystawił na próbę”, ale ilekroć Jezus wystawia swoich uczniów na „próbę”, nie ma to na celu ich uwięzienia, lecz umocnienia ich wiary. Filip jest przekonany, że Jezus jest Mesjaszem, ale wciąż nie rozumie, że jest On Synem Bożym . Pytając Filipa, jak nakarmić tłum, Jezus namawia Filipa do głębokiego rozważenia odpowiedzi na to pytanie w cichej świątyni jego serca.

Filip podczas Ostatniej Wieczerzy

Filipie, czy tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? (J 14,9)

Spotykamy się z Filipem bezpośrednio po raz trzeci i ostatni podczas uczty Ostatniej Wieczerzy. W tym momencie posługi Jezusa uczniowie chodzą z Panem od trzech lat, słuchają Jego nauczania, służą Mu. Jezus umył im nogi, wskazał na tego, który Go zdradzi, i przekazał im nowe, najważniejsze przykazanie: „Miłujcie się wzajemnie” (J 13, 34). Piotr już wcześniej ogłosił Jezusa „Mesjaszem, Synem Boga żywego” (Mt 16, 16)… a Filip nadal Go nie zna.

Wierzy całym sercem, że Jezus jest tym, którego przepowiadali prorocy; jest nawet gotów poświęcić swoje utrzymanie, by pójść za Nim i z całym przekonaniem w sercu pociągnąć za sobą innych, ale nawet nie wie, komu służy. Jego serce wierzy w coś, czego jego umysł jeszcze nie pojmuje.

Apostoł Filip… i my

Filip być może nie był największym z Apostołów ani najmądrzejszym z całej grupy. Z drugiej strony, powierzono mu tak wiele! Powierzono mu zmiękczenie serca i utorowanie drogi temu, kto nie widział, a także powierzono mu apostolstwo, do którego miał niewielkie wrodzone zrozumienie. To mówi nam coś dość zdumiewającego o Filipie – i o nas samych.

  W naszym ziemskim życiu ludzie są wybierani do pracy na podstawie wyników w nauce, konkretnych umiejętności, doświadczenia lub wiedzy. Ale Jezus nie w ten sposób wybiera swoich ludzi do zadań, które nam powierza. Jezus wybiera ludzi, którzy są gotowi spróbować . Wybiera ludzi z wystarczającą pokorą serca, by wiedzieć, że nie mają odpowiednich kwalifikacji. Wybiera tych, których może uformować na uczniów – tych z wystarczającą otwartością serca, by pozwolić Mu działać w nich i przez nich.

  Jeśli więc jesteśmy w pełni świadomi, jak niegodni i niekompetentni jesteśmy do tego, do czego wzywa nas Jezus… to chwała Panu! Święty Filip Apostoł uczy nas, że nie ma nikogo bardziej doskonałego do tego zadania.

Modlitwa Tomasza á Kempis

O, Jezu, cichy i pokornego serca, wysłuchaj mnie. Wyzwól mnie, Jezu,

z pragnienia, aby być cenionym,
z pragnienia, aby być lubianym,
z pragnienia, aby być wysławianym,
z pragnienia, aby odbierać zaszczyty,
z pragnienia, aby być chwalonym,
z pragnienia, aby wybrano mnie przed innymi,
z pragnienia, aby zasięgano mojej rady,
z pragnienia, aby być uznanym,

ze strachu przed poniżeniem,
ze strachu przed wzgardą,
ze strachu przed skarceniem,
ze strachu przed zapomnieniem,
ze strachu przed wyśmianiem,
ze strachu przed skrzywdzeniem,
ze strachu przed podejrzeniem.

I także, Jezu, daruj mi tę łaskę, bym pragnął,

aby inni byli więcej kochani, niż ja,
aby inni mogli być wyżej cenieni ode mnie,
aby w oczach świata inni wygrywali, a ja bym przegrywał,
aby inni byli wybierani, a ja bym był pozostawiony,
aby inni byli chwaleni, a ja bym był niezauważony,
aby inni byli we wszystkim uznani za lepszych ode mnie,
aby inni mogli stać się świętszymi ode mnie, o ile tylko ja będę tak
święty, jak powinienem.
 Amen.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dziękuję, że jesteś tutaj ze mną...
Niech ta chwila ze sztuką i słowem przyniesie Ci pokój. Jeśli ten wpis poruszył Twoje serce, podziel się swoją myślą w komentarzu – każde Twoje słowo jest dla mnie cennym darem.
Z modlitwą i światłem, Teresa

<><><><><><><><><><><><>

Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

 "Widzę, czuję, wiem i poszukuję" - blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki " link tutaj 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz