BITWA POD JERYCHEM
Po śmierci Mojżesza Bóg ustanowił Jozuego przywódcą Izraelitów. Pod Jego kierownictwem Jozue i lud Izraela przygotowywali się do podboju ziemi Kanaan. Jedną z pierwszych twierdz, które musieli zdobyć, było otoczone murami miasto Jerycho. Wcześniej izraelscy szpiedzy wkradli się do miasta i ukryli się w domu Rachab, która uchroniła ich przed schwytaniem. Plan, jaki Bóg miał wobec bitwy o Jerycho, był dość nietypowy. Nakazał Jozuemu, aby cały lud i żołnierze maszerowali wokół miasta raz dziennie przez sześć dni. Kapłani mieli również nosić Arkę Przymierza i dąć w trąby podczas marszu wokół murów, podczas gdy wszyscy inni milczeli. Jozue i lud wypełnili wszystko, co Bóg im nakazał. Następnie, siódmego i ostatniego dnia, Bóg nakazał ludowi siedem razy okrążyć otoczone murami miasto. Potem, na rozkaz Jozuego, cały lud wzniósł gromki okrzyk bojowy i zgodnie z obietnicą Boga, mury Jerycha runęły! Izraelici rzucili się do miasta i zdobyli je, oszczędzając jedynie Rachab i jej rodzinę.
NASZE ŚCIANY
Często, nieświadomie, budujemy wokół siebie mury, które uniemożliwiają nam nawiązanie dobrej relacji z Bogiem. Murami tymi może być nasza pycha, egoizm lub cokolwiek, co denerwuje Boga. Nasza wolna wola pozwala nam decydować, kto lub co jest najważniejsze w naszym życiu. Jeśli więc wybieramy zaspokojenie naszych ziemskich pragnień zamiast prawdziwego pragnienia naszej duszy, by zaznać Ducha Bożego, budujemy bariery między sobą a Bogiem. W głębi duszy nasze serca tak naprawdę tęsknią za bliską relacją ze Stwórcą; każdy z nas ma w sercu miejsce, które może wypełnić tylko osoba, która nas stworzyła. Niestety, dopóki mury grzechu istnieją, nie jest możliwe pełne doświadczenie obecności Boga w naszym życiu. Dlatego Bóg dał nam wyjątkowy Sakrament Pojednania. Poprzez ten niezwykły Sakrament Bóg może przełamać każdą barierę, która powstrzymuje nas przed życiem skoncentrowanym na Chrystusie. Jedynym warunkiem, jaki stawia Bóg, jest to, abyśmy ze szczerym żalem wyznali nasze przewinienia i podjęli stanowczą decyzję, by nie wracać do starych nawyków. Kiedy ksiądz udziela rozgrzeszenia z grzechów, sam Jezus je odpuszcza i zapomina, a także burzy mury grzechu, które powstrzymywały nas od całkowitego poddania się Bogu.
Wyglądali szalenie
Dla tych, którzy obserwowali Jozuego i Izraelitów maszerujących wokół murów Jerycha, ludzie musieli wyglądać szalenie, a ich działania bardzo dziwnie. Mimo to Jozue i Izraelici byli gotowi udawać głupców, ponieważ wiedzieli, że tak nakazał Bóg, a wypełniając swoją wolę, Bóg wywyższy ich i obdarzy chwałą na końcu. Podobnie jesteśmy powołani do dawania świadectwa o Jezusie w naszym życiu, nawet jeśli oznacza to, że będziemy wyglądać głupio, a ludzie będą z nas kpić. Ewangelizując tych, którzy nie znają Jezusa, dajemy im szansę na doświadczenie tej samej miłości Boga, której my mieliśmy szczęście doświadczyć, i pomagamy im burzyć mury, które zbudowali między sobą a Bogiem. Pomaganie innym w zbliżeniu się do Boga jest obowiązkiem każdego ochrzczonego chrześcijanina.
EWANGELIZACJA
Możemy chcieć opowiedzieć wszystkim o Jezusie, ale łatwiej powiedzieć niż zrobić. Kiedy jesteśmy wśród przyjaciół i ludzi, którzy nie podzielają naszych przekonań, bardzo trudno jest nam wyrazić nasze poglądy na temat tego, jak ważna jest obecność Jezusa w naszym życiu. Czujemy się zawstydzeni i przerażeni reakcją lub osądem innych, nawet jeśli w głębi serca pragniemy nawrócić wszystkich! Chęć ewangelizacji jest ważna; jednocześnie, ponieważ ewangelizacja jest procesem stopniowym, próba narzucenia innym zrozumienia i wiary w naszą wiarę chrześcijańską może przynieść więcej problemów niż korzyści. Jednak wszyscy możemy podjąć pierwsze kroki, aby ostrożnie przyprowadzać innych do Chrystusa, co może oznaczać gotowość bycia głupcem dla Jezusa. Naszą nagrodą za ewangelizację będzie niebo. To wielka motywacja, by być osłem dla Jezusa i nieść innych do Niego!
Panie Jezu,
Ty, który jednym okrzykiem wiary zburzyłeś mury Jerycha,
przyjdź dziś do mojego życia.
przyjdź dziś do mojego życia.
Zburz we mnie wszystkie mury, które sama zbudowałam:
mury pychy, lęku, przywiązania do grzechu i obojętności.
mury pychy, lęku, przywiązania do grzechu i obojętności.
Daj mi odwagę, abym ze szczerym sercem przystępowała do Sakramentu Pojednania,
w którym Ty sam burzysz to, co mnie od Ciebie oddziela.
w którym Ty sam burzysz to, co mnie od Ciebie oddziela.
Naucz mnie być „głupcem dla Ciebie” –
gotową świadczyć o Tobie nawet wtedy, gdy świat będzie się śmiał.
gotową świadczyć o Tobie nawet wtedy, gdy świat będzie się śmiał.
Daj mi serce otwarte na innych,
abym nie tylko sama cieszyła się Twoją bliskością,
ale także pragnęła prowadzić do Ciebie tych, którzy jeszcze Cię nie znają.
abym nie tylko sama cieszyła się Twoją bliskością,
ale także pragnęła prowadzić do Ciebie tych, którzy jeszcze Cię nie znają.
Jezu, burz moje mury.
I daj mi radość z życia w Twojej wolności.
I daj mi radość z życia w Twojej wolności.
Amen.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dziękuję, że jesteś tutaj ze mną...
Niech ta chwila ze sztuką i słowem przyniesie Ci pokój. Jeśli ten wpis poruszył Twoje serce, podziel się swoją myślą w komentarzu – każde Twoje słowo jest dla mnie cennym darem.
Z modlitwą i światłem, Teresa
<><><><><><><><><><><><>
⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj
✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj
🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj
⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz