Translate

poniedziałek, 22 czerwca 2026

DZIECKO I FIGURA MARYI


Dziecko ze statuetką Maryi by Antonio Mancini
1884 (detal)

Dziecko ze statuetką Maryi by Antonio Mancini,
1884r.

Dziewczynka ze statuetka Maryi i książeczką
by Antonio Mancini, 1878



   Patrząc na obrazy Antonio Manciniego, trudno przejść obok nich obojętnie.
Mała dziewczynka o poważnych, ciemnych oczach mocno tuli do siebie figurkę Matki Bożej. W drugiej ręce trzyma otwartą książkę (książeczkę modlitewną?). Jest w niej coś niezwykle poruszającego – ta dziecięca powaga, skupienie i instynktowna bliskość z Maryją.

   Nie ma tu patosu ani sztuczności. Jest za to czysta, prosta miłość dziecka do Matki. Dziewczynka nie „odmawia” – ona przytula. Nie recytuje formułek – ona po prostu jest przy Maryi. Całym sobą.

   W tym geście jest cała prawda Ewangelii.
„Jeśli nie staniecie się jak dzieci…” (Mt 18,3)Czasem patrzę na takie obrazy i myślę, jak bardzo dorosłość komplikuje nam wiarę. Jak bardzo uczymy się analizować, wątpić, negocjować z Bogiem, budować teorie… a dziecko po prostu przychodzi i tuli się do Matki.

   Figurka Maryi w małych rączkach mówi więcej niż tysiąc kazań.

   Mówi: „Nie musisz rozumieć wszystkiego. Wystarczy, że jesteś blisko. Wystarczy, że ufasz.”

   I może właśnie o to chodzi w naszym życiu wiary – żeby wracać do tej prostej, dziecięcej postawy. Do tego gestu przytulenia. Do tej pewności, że Maryja jest przy nas, nawet gdy nie umiemy pięknie się modlić, gdy jesteśmy zmęczeni, zagubieni albo pełni wątpliwości.

   Bo wiara nie zawsze musi być wielka i heroiczna.
Czasem wystarczy przytulić figurkę Matki i wiedzieć, że jest się kochanym.

Modlitwa

Maryjo, Matko moja,
patrzę na to dziecko, które tak mocno tuli Twoją figurkę,
i proszę Cię o serce proste jak ono.
Naucz mnie przychodzić do Ciebie bez wielkich słów,
bez analiz i bez lęku.
Naucz mnie tulić się do Ciebie całym sercem –
w radości i w smutku, w pewności i w zwątpieniu.
Gdy będę zagubiona, gdy wiara będzie mi się wydawała zbyt ciężka,
przypominaj mi tę małą dziewczynkę z obrazów Manciniego.
Weź mnie za rękę, jak dziecko,
i prowadź prostą drogą do Twojego Syna.
Maryjo,
przytul mnie do swego Serca.
Amen.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dziękuję, że jesteś tutaj ze mną...
Niech ta chwila ze sztuką i słowem przyniesie Ci pokój. Jeśli ten wpis poruszył Twoje serce, podziel się swoją myślą w komentarzu – każde Twoje słowo jest dla mnie cennym darem.
Z modlitwą i światłem, Teresa

<><><><><><><><><><><><>

Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

 "Widzę, czuję, wiem i poszukuję" - blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki " link tutaj 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz