Translate

czwartek, 18 czerwca 2026

"GNIEW BOWIEM CZLOWIEKA NIE WYKONUJE SPRAWIEDLIWOŚCI BOŻEJ " (Jk 1,19-20)



   „Niech każdy człowiek będzie szybki do słuchania, powolny do mówienia, powolny do gniewu. Gniew bowiem człowieka nie czyni tego, co sprawiedliwe u Boga”.— Jakuba 1:19-20

   Czy masz porywczy temperament? Jeśli tak, to dobrze się składa: niektórzy święci byli z tego znani – cecha, którą z Bożą pomocą przezwyciężyli. Ewangelie mówią nam, że święci Jakub i Jan byli nazywani „synami gromu” (Mk 3,17) – być może ze względu na ich porywczą naturę, jak wtedy, gdy chcieli, aby Jezus sprowadził ogień z nieba, aby zniszczyć niegościnne miasto (Łk 9,51-56). Inni święci znani z wyrażania gniewu to św. Bazyli Wielki , którego porywczy temperament utrudniał mu zachowanie taktu w kontaktach z innymi.

  Bardziej współczesnym przykładem jest XIX-wieczny francuski zakonnik, św. Benild, który kiedyś powiedział o swoich trudnościach jako nauczyciel: „Wyobrażam sobie, że nawet aniołowie, gdyby zstąpili na ziemię jako nauczyciele, mieliby trudności z opanowaniem swojego gniewu”.


   Jeśli chodzi o reputację gniewnego, niewielu zaprzeczyłoby, że św. Hieronim zasługuje na cokolwiek innego niż pierwsze miejsce. Ten wielki biblista miał błyskotliwą, lecz drażliwą osobowość i słynął z kłótni z innymi osobistościami Kościoła, w tym ze św. Augustynem, prowadzonych za pomocą listów, często jadowitych lub sarkastycznych. Św. Pammachiusz, były senator rzymski, korespondował z Hieronimem i próbował nakłonić go do złagodzenia języka, bez większego powodzenia; rzymska wdowa, św. Marcela, również korespondowała z Hieronimem, czasami kwestionując jego poglądy, a raz ganiąc go za porywczy temperament. Należy jednak zauważyć, że Hieronim oprócz bycia łagodnym dla biednych i uciśnionych, był świadomy swoich słabości i z ich powodu podejmował wielkie akty pokuty (takie jak mieszkanie w jaskini).

   Niektórzy święci, których znamy z łagodnego usposobienia – zwłaszcza wielki biskup św. Franciszek Salezy i święty francuski ksiądz św. Wincenty a Paulo – musieli bardzo się natrudzić, by przezwyciężyć skłonność do gniewu i kłótliwości. Św. Wincenty powiedział, że bez łaski Bożej byłby „twardy i odpychający, szorstki i zrzędliwy”, a św. Franciszek stwierdził kiedyś, że nauka panowania nad swoim temperamentem zajęła mu ponad dwadzieścia lat.

   W XIV wieku bł. Jan Colombini był dość chciwym kupcem, znanym zwłaszcza ze swojego wybuchowego charakteru. Pewnego dnia wpadł we wściekłość, ponieważ obiad nie był gotowy, gdy wrócił do domu. Mając nadzieję, że zawstydzi go i zmusi do lepszego zachowania, żona podała mu książkę o świętych. Jan rzucił książkę na podłogę, ale potem – zawstydzony swoim temperamentem – podniósł ją i zaczął czytać. Tak pochłonęła go lektura o świętych, że zapomniał o obiedzie; w istocie, to doświadczenie całkowicie go nawróciło. Następnie rozdał większość swojego majątku, przekształcił dom w szpital i osobiście opiekował się cierpiącym trędowatym. Kiedy żona namawiała go do roztropności w działalności charytatywnej, Jan – który nie obrażał się już tak łatwo na nagany – łagodnie przypomniał jej, że to ona miała nadzieję na jego nawrócenie (na co rzekomo odpowiedziała: „Modliłam się o deszcz, a to jest powódź”).

  Nauka panowania nad swoim temperamentem wymaga czasu i cierpliwości – a niektórzy święci byli gotowi podjąć skrajne wysiłki w tym względzie. Na przykład, gdy burza zakłóciła jego zbiory, św. Natalan gniewnie poskarżył się na Boga. Natychmiast żałując, przysiągł opanować swój gniew i podjął radykalny krok, aby sobie o tym przypomnieć: przywiązał prawą rękę do nogi żelaznym zamkiem i wrzucił klucz do rzeki, obiecując, że zamek nigdy nie zostanie otwarty, dopóki nie odbędzie pokutnej pielgrzymki do Rzymu. Wiele lat później Natalan przybył do Rzymu; kupił tam rybę od chłopca, a w jej żołądku znajdował się klucz – który, oczywiście, otworzył zamek.

   Chociaż Pan prawdopodobnie nie oczekuje od nas tak niezwykłych wysiłków, chce, abyśmy kontrolowali swój gniew i daje nam ku temu okazje — szczególnie w życiu codziennym: cierpliwie znosząc irytujące nawyki innych, korygując błędy innych z życzliwością i uprzejmością, powstrzymując się od trąbienia, gdy ktoś zajeżdża nam drogę, i nie ulegając pokusie pochopnego osądzania motywów innych.


   Kiedy musimy porozmawiać z kimś, na kogo jesteśmy źli, powinniśmy najpierw modlić się o Boże przewodnictwo i pomoc. Prośba do Ducha Świętego o właściwe słowa może pomóc rozładować potencjalnie wybuchową sytuację.

   Święta Teresa z Lisieux radzi nam: „Kiedy jesteś na kogoś zły, sposobem na znalezienie spokoju jest modlitwa za tę osobę i prośba do Boga o wynagrodzenie jej za to, że zadała ci cierpienie”. Zwykle nie myślimy o tym w ten sposób, ale ci, którzy nas złością, wyświadczają nam nieświadomą przysługę, pozwalając nam nabrać cierpliwości, dlatego powinniśmy starać się być dla nich delikatni.

   Podobnie, mówi św. Alfons Liguori, „Kiedy zdarzy się, że popełnimy jakiś błąd, musimy być również łagodni dla siebie. Obrażanie się po zrobieniu czegoś złego nie jest pokorą, lecz subtelną formą pychy. […] Gniewanie się na siebie po popełnieniu błędu jest większym błędem niż ten, który właśnie popełniliśmy, i doprowadzi do wielu innych”. Dlatego Bóg chce, abyśmy panowali nad swoim temperamentem – nawet gdy sami jesteśmy jego celem. Jego uzdrawiające miłosierdzie i pokój są oferowane każdemu, ale stracimy je, jeśli pozwolimy, by nasz gniew stanął nam na drodze.

Coś, czego możesz spróbować

   Św. Franciszek Salezy radzi, aby uniknąć grzechu gniewu, gdy jesteś rozgniewany, szybko poproś Boga o pokój serca, a następnie skieruj myśli na coś innego. Nie omawiaj bieżącej sprawy, nie podejmuj decyzji ani nie upominaj nikogo, gdy jesteś rozgniewany. Św. Franciszek radzi, aby gdy ktoś cię rozgniewa, skupić się na jego dobrych cechach, a nie na słowach czy czynach, które uważasz za niestosowne.


   Jeśli chcesz panować nad swoim temperamentem, zwróć uwagę na okoliczności, w których najczęściej wpadasz w złość: w określonych sytuacjach (np. w godzinach szczytu), w obecności określonych osób (np. sąsiada lub znajomego) lub o określonych porach dnia (np. tuż przed końcem dnia pracy, gdy gorączkowo sprzątasz biurko). Gdy już nauczysz się z doświadczenia, co może cię rozgniewać, przygotuj się na te chwile krótką, cichą modlitwą — na przykład: „Panie, pomóż mi nie stracić panowania nad sobą” lub „Drogi Jezu, pozwól mi zachować spokój”.

    W dobrym nastroju warto też przypomnieć sobie, kiedy jesteś w dobrym nastroju, jakąś niedawną sytuację, w której straciłeś panowanie nad sobą. Zadaj sobie pytanie: „Czy mój gniew był uzasadniony? Jak zareaguję na tę sytuację w przyszłości?”. Możesz nawet „ćwiczyć” właściwe reagowanie, udając, że ta sytuacja się powtarza; pozwalając sobie na złość w samotności, możesz przećwiczyć możliwe reakcje i ocenić, które z nich mogą ci pomóc.

Ten artykuł pochodzi z książki o. Espera „ Święte rozwiązania powszechnych problemów życiowych” . 


Modlitwa o dar słuchania i opanowanie gniewu

Panie Boże, Ty znasz moje serce i wiesz, jak często brakuje mi cierpliwości. 
Twoje Słowo w Liście Jakuba przypomina mi dzisiaj, jaki powinienem być w relacjach z ludźmi.
Proszę Cię o dar uważnego słuchania. 
Otwórz moje uszy i serce na to, co mówią do mnie inni. 
Pomóż mi najpierw zrozumieć drugiego człowieka, zamiast od razu szukać własnych argumentów.
Ucisz we mnie potrzebę szybkiego mówienia. Dawaj mi mądrość, bym potrafił milczeć, gdy emocje biorą górę. Niech moje słowa niosą pokój, a nie zranienia.
Ulecz mój gniew. 
Kiedy czuję, że narasta we mnie złość, przypomnij mi, że mój ludzki gniew nie buduje Twojej sprawiedliwości. 
 mi oddawać te emocje Tobie, zanim zamienią się w raniące czyny.
Duchu Święty, prowadź mnie dzisiaj. 
Naucz mnie reagować z miłością i spokojem, na wzór Jezusa Chrystusa.
Amen.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dziękuję, że jesteś tutaj ze mną...
Niech ta chwila ze sztuką i słowem przyniesie Ci pokój. Jeśli ten wpis poruszył Twoje serce, podziel się swoją myślą w komentarzu – każde Twoje słowo jest dla mnie cennym darem.
Z modlitwą i światłem, Teresa

<><><><><><><><><><><><>

Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

 "Widzę, czuję, wiem i poszukuję" - blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki " link tutaj 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz