Translate

piątek, 7 sierpnia 2026

PRZEMIENIENIE PAŃSKIE NA GÓRZE TABOR



    Święto Przemienienia Pańskiego rozpowszechniło się na Zachodzie w XI wieku i zostało wprowadzone do kalendarza rzymskiego w 1457 roku, aby upamiętnić zwycięstwo nad islamem w Belgradzie. Wcześniej Przemienienie Pańskie obchodzono w obrządkach syryjskim, bizantyjskim i koptyjskim. Przemienienie zapowiada chwałę Pana jako Boga i Jego Wniebowstąpienie. Zapowiada chwałę nieba, gdzie ujrzymy Boga twarzą w twarz. Dzięki łasce już teraz uczestniczymy w boskiej obietnicy życia wiecznego

    Z Katechizmu Kościoła Katolickiego, 554:
Od dnia, w którym Piotr wyznał, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga żywego, Mistrz „zaczął wskazywać swoim uczniom, że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć… i zostać zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstać”. Piotr gardzi tą przepowiednią, a inni nie rozumieją jej lepiej niż on. W tym kontekście tajemniczy epizod Przemienienia Pańskiego rozgrywa się na wysokiej górze, przed trzema świadkami, wybranymi przez Niego: Piotrem, Jakubem i Janem. Twarz i szaty Jezusa jaśnieją blaskiem, a pojawiają się Mojżesz i Eliasz, mówiąc „o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie”. Obłok okrywa Go, a głos z nieba mówi: „To jest mój Syn, Wybrany, Jego słuchajcie!”.

    Przemienienie Pańskie.
Nasz Boski Odkupiciel, przebywając w Galilei około roku przed Swoją świętą Męką, zabrał ze sobą świętego Piotra i dwóch synów Zebedeusza, świętych Jakuba i Jana, i zaprowadził ich na odosobnioną górę. Tradycja zapewnia nas, że była to góra Tabor, niezwykle wysoka i piękna, od starożytności porośnięta zielonymi drzewami i krzewami, a także bardzo urodzajna. Wznosi się niczym głowa cukru na rozległej równinie pośrodku Galilei. To właśnie w tym miejscu Bóg-Człowiek ukazał się w swojej chwale.

    Podczas modlitwy Jezus znosił chwałę, która zawsze należała się Jego świętej pokorze, a której dla nas ją pozbawił, by rozproszyć promień na całym Swoim ciele. Jego twarz zmieniła się i zajaśniała jak słońce, a szaty stały się białe jak śnieg. Trzej apostołowie ujrzeli wówczas Mojżesza i Eliasza w Jego towarzystwie i usłyszeli, jak rozmawiają z Nim o śmierci, którą miał ponieść w Jerozolimie.

    Trzej apostołowie byli niezmiernie zachwyceni tą chwalebną wizją, a św. Piotr zawołał do Chrystusa: „Panie, dobrze, że tu jesteśmy. Postawmy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Gdy św. Piotr przemawiał, nagle z nieba wyłonił się jasny, lśniący obłok, symbol obecności majestatu Bożego, a z obłoku dobiegł głos: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie”. Apostołów, którzy byli przy tym, usłyszawszy ten głos, ogarnął nagły lęk i upadli na ziemię; lecz Jezus, podszedłszy do nich, dotknął ich i kazał im wstać. Natychmiast to uczynili i nie zobaczyli nikogo oprócz Jezusa stojącego w swojej zwyczajnej pozycji.

    Wizja ta miała miejsce w nocy. Gdy następnego ranka schodzili z góry, Jezus nakazał im, aby nikomu nie opowiadali o tym, co widzieli, dopóki nie zmartwychwstanie.
— Fragment książki Butlera „Żywoty świętych”, wyd. Benziger Bros. [1894]

W Przemienieniu Chrystus przez krótką chwilę cieszył się tym uwielbionym stanem, który miał być Jego na zawsze po Zmartwychwstaniu w Niedzielę Wielkanocną. Blask Jego wewnętrznej Boskości i uszczęśliwiającej wizji Jego duszy przelał się na Jego ciało i przesiąkł Jego szaty, tak że Chrystus stanął przed Piotrem, Jakubem i Janem w śnieżnobiałej jasności. Celem Przemienienia było zachęcenie i umocnienie Apostołów, przygnębionych przepowiednią ich Mistrza dotyczącą Jego własnej Męki i Śmierci. Apostołowie mieli zrozumieć, że Jego odkupieńcze dzieło ma dwie fazy: Krzyż i chwałę – że będziemy uwielbieni razem z Nim tylko wtedy, gdy najpierw razem z Nim będziemy cierpieć.

Obraz: Parma - Fresk Przemienienia Pańskiego  na Górze Tabor w Duomo lattenzio Gambara (1567-1573)



MODLITWA
Boże, Ty w chwalebnym Przemienieniu Twojego Jednorodzonego Syna potwierdziłeś tajemnice wiary świadectwem Ojców i cudownie zapowiedziałeś nasze pełne przybranie za synów, spraw, prosimy, aby Twoi słudzy, słuchając głosu Twojego umiłowanego Syna, zasłużyli na to, by stać się współdziedzicami z Nim. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, na wieki wieków. Amen
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dziękuję, że jesteś tutaj ze mną...
Niech ta chwila ze sztuką i słowem przyniesie Ci pokój. Jeśli ten wpis poruszył Twoje serce, podziel się swoją myślą w komentarzu – każde Twoje słowo jest dla mnie cennym darem.
Z modlitwą i światłem, Teresa

<><><><><><><><><><><><>

Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

 "Widzę, czuję, wiem i poszukuję" - blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki " link tutaj 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz