Translate

piątek, 3 kwietnia 2026

MAMO, GDZIE JESTEŚ?


    Zawsze wierzyłam, że wiara to nie tylko litery, ale przede wszystkim obrazy i uczucia, które nosimy w sercu. Zresztą mój blog powstał z potrzeby zatrzymania się nad tym, co niewidoczne dla oczu.
W niektórych postach przedstawiałam wielką sztukę dawnych mistrzów, która potrafi uchwycić sacrum w jednym spojrzeniu lub geście,
oraz
poruszające wizje mistyków, takich jak Maria Valtorta (1897-1961), które nadają tym obrazom głos i duszę, oraz słynnych artystów malarzy, jak tym razem - Mistrza z Delftu, , którzy mnie dziś zainspirowali do stworzenia tego posta.
Zapraszam serdecznie.

.................................

„Mamo, gdzie jesteś?” – Szept spod Krzyża, który kruszy serce

Dziś chcę Was zabrać w miejsce, gdzie milczenie sztuki spotyka się z rozdzierającym szeptem miłości. Patrząc na detal z obrazu Mistrza z Delftu, widzimy Maryję – postać niemal zastygłą w bólu.

Mistrz z Delftu - Scena Ukrzyzowania z tryptyku z ok.1500-1510
(detal)

  Jednak dzięki wizjom Marii Valtorty z „Poematu Boga-Człowieka”, możemy usłyszeć to, co działo się wtedy w Jej duszy.

   Pragnienie, którego nie ukoi woda
Na obrazie widzimy Maryję u stóp Krzyża. Jest blada, niemal nieobecna. To moment, w którym z wysokości drzewa hańby pada ciche: 

„Pragnę!”. 

Maryja przeżywa mękę, której my nie jesteśmy w stanie pojąć. Słyszymy Jej cichy jęk zapisany przez Valtortę:

   O! A Ja nie mogę Mu dać nawet kropli Moich łez... (...) Niech mnie uniesie, abym zaspokoiła Jego pragnienie Moją krwią, bo nie mam już mleka”.

To szczyt macierzyństwa – chęć oddania własnej krwi, byle ulżyć cierpieniu Syna. Maryja nie jest tu tylko postacią z tła; to Matka, która w swojej bezsilności staje się współcierpiącą.

   „Mamo, czy Ty też Mnie opuściłaś?”

Najbardziej przejmujący moment następuje wtedy, gdy wzrok Jezusa zaczyna gasnąć. Ten, który jest Światłością Świata, wchodzi w mrok śmierci i szepcze: 

„Mamo, gdzie jesteś? Nie widzę Cię już.    Czy Ty też Mnie opuściłaś?”.

Odpowiedź Maryi, choć ledwie słyszalna, niesie nadzieję w największej ciemności:

„Nie, nie Synu! Ja Cię nie opuszczam! Posłuchaj Mnie, Mój Umiłowany... Mama jest tutaj. Ona jest tutaj...”

Gdy pęka serce: Drugi rząd pod Krzyżem
Spójrzcie teraz uważnie na postać Maryi na obrazie Mistrza z Delftu. Bok Jezusa został już przebity, a ostatnie tchnienie uszło z Jego piersi.

Mistrz z Delftu - Scena Ukrzyżowania z tryptyku z ok.1500-1510


   Maryja nie stoi już w pierwszym rzędzie. Widzimy Ją prawie zemdloną, odwróconą plecami do Krzyża.
Jest tak słaba, że Magdalena , Maria Alfeuszowa oraz Jan muszą stać się Jej podporą. To moment, w którym spełnia się proroctwo Symeona – miecz ostatecznie przenika Jej duszę. To wycofanie się nie jest ucieczką, lecz obrazem bezwzględnego wyczerpania. Nawet Najświętsza Matka potrzebowała w tej godzinie ramienia drugiego człowieka.

Mistrz z Delftu - Scena Ukrzyżowania z tryptyku
z ok.1510
(detal)

Co to mówi nam dzisiaj?

Może i Ty czujesz się dziś opuszczona? Może Twój wzrok jest „zamglony” przez problemy i nie widzisz już światła? 
Maryja zna stan omdlenia z bólu. Ona wie, co to znaczy nie mieć sił, by patrzeć na własne cierpienie.
Nawet jeśli nie widzisz Jej w pierwszym rzędzie swojego życia, Ona tam jest i szepcze, że nie jesteś sama.
Pozwól innym być Twoją „Magdaleną”, gdy brakuje Ci tchu – to Boży sposób, by nas niosło miłosierdzie.

atko Bolesna, dziękuję Ci, że trwasz przy mnie, gdy mój wzrok gaśnie z nadmiaru trosk. Naucz mnie słyszeć Twój głos w ciemnościach mojego życia i wierzyć, że Twoje miłosierdzie jest bliżej, niż mi się wydaje. Amen.

.........

Czy w Twoim życiu był moment, w którym czułaś/eś, że tylko „drugi rząd” – cicha obecność kogoś bliskiego – uratował Cię przed upadkiem? 

Postanowiłam, niektóre z moich postów, w których stosuję interpretację obrazów przenosić też w tej samej formie lub uszczuplonej o wątek modlitewny (aby nie urażać ateistów) na moim drugim blogu oko-na-obraz, ( oko-na-obraz.blogspot.com ), który postał specjalnie na potrzeby mojej interpretacji sztuki.

~~~~~~~~~~~~

Dziękuję, że jesteś tutaj ze mną...
Niech ta chwila ze sztuką i słowem przyniesie Ci pokój. Jeśli ten wpis poruszył Twoje serce, podziel się swoją myślą w komentarzu – każde Twoje słowo jest dla mnie cennym darem.
Z modlitwą i światłem, Teresa

4 komentarze:

  1. Proszę Pani,
    z okazji Świąt Wielkiej Nocy składamy najlepsze życzenia zdrowia, radości, szczęśliwych i Błogosławionych Świąt Wielkiej Nocy!!!
    Niech czas wielkanocny utrzyma w mocy nasze marzenia,
    By wszystkie życzenia okazały się do spełnienia,
    I aby nie zabrakło nam wzajemnej życzliwości,
    Abyśmy przez życie kroczyli w ludzkiej godności,
    I niech symbol boskiego odrodzenia,
    Był i dla nas celem do spełnienia.
    „...To są święta nowego życia i oby takie były, i postarajmy się, żeby były symbolem życia...”
    Najserdeczniejsze życzenia zdrowych, Radosnych i spokojnych świąt Wielkiej Nocy dla Pani i Pani Bliskich!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Anno, wzruszyły mnie Pani słowa. Ten piękny poetycki życzliwy gest to dla mnie najwspanialszy dowód na to, że nasze spotkania tutaj mają sens. Dziękuję za przypomnienie o ludzkiej godności i nowym życiu, które niesie ten czas. Niech te Święta będą dla Pani i Pani Bliskich przystanią pełną spokoju i światła, które rozprasza wszelkie cienie. Błogosławionego czasu!

      Usuń
  2. Serce Matki...dzięki Najlepszej z Matek możemy próbować, starać się wytrwać pod krzyżami, szczególnie tymi, które dotyczą naszych dzieci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod krzyżem Maryja uczy nas najtrudniejszej wytrwałości. Jako matki wiemy, że te 'dziecięce krzyże' ważą najwięcej. Dobrze, że mamy Najlepszą z Matek, do której możemy się wtedy przytulić. Serdeczności, Basiu

      Usuń