„Na zdjęciu, które wita Was na stronie O AUTORCE BLOGA , tutaj widzicie mnie przytuloną do figury Chrystusa. To moment ukojenia, ciszy i bezpiecznego oparcia, którego wszyscy szukamy. Jednak droga do takiego pokoju często wiedzie przez niełatwe zmagania. Zanim Jakub z dzisiejszej opowieści otrzymał błogosławieństwo i nową tożsamość, musiał przejść przez noc pełną walki.
Zapraszam Was do przyjrzenia się obrazowi Rembrandta, który pokazuje, że siłowanie się z Bogiem – choć wyczerpujące – może stać się początkiem najgłębszej bliskości.”
Lekcja od Jakuba i Rembrandta
Czy zdarzyło Ci się kiedyś kłócić z Bogiem? Czy miałaś w życiu noc, podczas której zmagałaś się z trudnymi decyzjami, lękiem o jutro lub własną przeszłością? Dzisiaj chcę Ci pokazać, że nawet walka z niebem może być drogą do świętości.
Spotkanie w ciemności
Spójrz na obraz Rembrandta.
![]() |
| Rembrandt Hermaszoon van Rijn "Walka Jakuba z Aniołem", 1659 |
Widzimy na nim Jakuba, który całą noc zmaga się z tajemniczą postacią. Ale przyjrzyj się uważnie – u Rembrandta ten Anioł nie wygląda jak przeciwnik. On patrzy na Jakuba z nieskończoną czułością, niemal go obejmuje.
To nie jest walka dwóch wrogów. To obraz duszy, która desperacko szuka potwierdzenia swojej wartości. Jakub trzyma się Anioła i mówi te słynne słowa:
„Nie puszczę Cię, dopóki mi nie pobłogosławisz!”
Twoje zmęczenie jest święte
Wiele z nas czuje się winnych, gdy przeżywamy kryzys wiary lub gdy „siłujemy się” z losem. Rembrandt uczy nas jednak czegoś innego:
Bóg nie boi się Twoich pytań. On pozwala Ci się ze Sobą zmagać.
W tym „uścisku” walki jesteś najbliżej Boga, nawet jeśli wydaje Ci się, że jesteś od Niego daleko.
Czasami musimy „utykać” (tak jak Jakub po walce), by zrozumieć, że nasza siła nie pochodzi z nas samych, ale z oparcia się na Nim.
Zmiana imienia, zmiana życia
Po tej nocy Jakub nie był już tym samym człowiekiem. Otrzymał nowe imię – Izrael.
Jeśli dzisiaj przechodzisz przez swoją „noc zmagań”, pamiętaj:
Każda trudność, którą przeżywasz z Bogiem, ostatecznie zmienia Twoje serce.
Nie puszczaj nadziei, dopóki nie poczujesz pokoju.
Anioł z obrazu Rembrandta ma zamknięte oczy, jakby chciał powiedzieć: „Ufam ci, Jakubie. Wiem, przez co przechodzisz”.
Na zdjęciu, które zamyka dzisiejsze spotkanie, widzicie mój taras i figurę Jezusa, która towarzyszy mi w codzienności. Tym razem miejsce obok Niego jest puste... Czeka na Was.
Wierzę, że po każdej walce, jakiej doświadczył Jakub, przychodzi moment, w którym można po prostu 'być' i odpocząć. Zapraszam Cię, byś w swoich myślach usiadł w tym fotelu obok kwiatów i pozwolił, by pokój płynący z tej Obecności Cię otulił.
Co przynosisz ze sobą do tego cichego zakątka? Jaką walkę chciałbyś dziś tutaj zakończyć? Czekam na Twoje słowa w komentarzu.”
Dziękuję, że esteś tutaj ze mną...
Niech ta chwila ze sztuką i słowem przyniesie Ci pokój. Jeśli ten wpis poruszył Twoje serce, podziel się swoją myślą w komentarzu – każde Twoje słowo jest dla mnie cennym darem.
Z modlitwą i światłem, [Teresa]
Niech ta chwila ze sztuką i słowem przyniesie Ci pokój. Jeśli ten wpis poruszył Twoje serce, podziel się swoją myślą w komentarzu – każde Twoje słowo jest dla mnie cennym darem.
Z modlitwą i światłem, [Teresa]



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz