Translate

piątek, 6 marca 2026

ŚWIĘTOŚĆ UTKANA Z NIEPOKOJU



zęsto wydaje nam się, że świętość to nieustanna jasność i serce wolne od wahań. Tymczasem słowa Ojca Pio z 1917 roku rzucają na nasze ludzkie rozterki zupełnie inne światło. Ten „atleta wiary”, stygmatyk i mistyk, z rozbrajającą szczerością wyznaje, że jego rzeczywistość nie dorasta do pragnień.
Opisuje on stan, który tak dobrze znamy: moment, w którym mimo wielkiej miłości do Boga, byle drobiazg rzuca nas w „najciemniejszą noc ducha”. To niezwykle kojące – widzieć, że droga do nieba nie jest sterylną autostradą, ale ścieżką pełną „rumieńca wstydu” i myśli, które błąkają się tam, gdzie wcale ich nie chcemy.
Jeśli Ojciec Pio, czując ból niewierności i ciężar prób, potrafił trzymać się nadziei, to jest to obietnica dla każdego z nas. Nasza słabość nie jest wyrokiem, lecz przestrzenią, w której Bóg może nas ująć za rękę. Skoro on – w całym swoim lęku – został świętym, to i my w naszych codziennych zmaganiach nie jesteśmy skazani na potępienie, lecz wezwani do czułości wobec własnej niedoskonałości.

"Niejednokrotnie, nawet jeśli się o to nie staram, odczuwam gwałtowne pragnienie poświęcania każdej jednej chwili na okazywanie miłości Panu. Chciałbym, żeby mnie ujął mocno za rękę, chciałbym radośnie biec tą drogą, na której mnie postawił. Muszę jednak z bólem w sercu, ze wstydem w duszy i rumieńcem na twarzy, wyznać, że rzeczywistość nie odpowiada dokładnie moim pragnieniom.
Byle drobiazg wywołuje u mnie niepokój, wystarczy zapomnieć o Twoich zapewnieniach, a już wpadam w najciemniejszą noc ducha, która sprawia mi dniem i nocą najstraszniejsze męczarnie. O, Boże mój! Ojcze, jakże wielką karę ściągnąłem na siebie swymi dawniejszymi niewiernościami.
Chciałbym, żeby moje myśli krążyły jedynie wokół Jezusa, żeby moje serce zawsze dla Niego tylko biło, i wszystko to ciągle przyrzekam Jezusowi. Niestety, zauważam, że myśl moja błąka się nie wiadomo gdzie, albo lepiej pogrąża się w najcięższej próbie, której duch został poddany, podczas gdy serce obumiera w tych bólach".
Św. Ojciec Pio
(6 marca 1917 roku, do ojca Benedykta z San Marco in Lamis - Ep. I, s. 872)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz